Przez palce zwykłych dni
Oglądasz świat
W pośpiechu gubiąc sny
Twój śmiech zawstydza cię
Więc wolisz nie śmiać się
Niż chwilę śmiesznym być
Spróbuj choć raz
Odsłonić twarz

I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się
Po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać
Gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc
W najwyższą z gwiazd
Zapomnij się i tańcz
Zakładasz szary płaszcz
Łatwo wtapiasz się
W upiornie trzeźwy świt
Obmyślasz każdy gest
Na wypadek by
Nikt nie odkrył kim
Napradę jesteś!

 

 

Taon Taonek | Utwórz swoją wizytówkę

...Wyrosłem...


Wyrosłem z potrzeby krzyczenia światu, że kocham, że jestem kochany, że wokoło mnie biją promyki szczęścia.

Wyrosłem z wiary, że internet jest anonimowy.

Wyrosem z okresu kiedy nie wiedziałem co robić z wolnym czasem.

Wyrosłem z pisania bloga o sobie.

Nie chcę Ciebie zostawiać bez słowa... Nie jest to pożegnanie. To czytelna informacja dla Ciebie, że mnie już tutaj nie ma. Tak naprawdę Taon był tutaj pięć lat temu. Potem to już tylko było pokazywanie jak najmniej Taona i ER. Oni żyją w realnym świecie, nie chcą się afiszować. Chcą być gdzieś w cieniu z dala od zgiełku manifestacji, blasku tęczowych flag czy pisku środowiska na zakupach... To nie dla nich. Oni wola... heh... miało już o nich nie być!

A w między czasie niepisania czytałem, kupowałem nowe książki, może podzielę sie swoimi odczuciami po lekturze... Choć w zasadzie wiekszość recenzji publikowanych w necie trafnie oddaje opisywane "czytadła"... Tak więc czy warto ciągnąć bloga na ktorego od kilku lat Taon nie ma pomysłu i serca... Moze warto powiedzieć dość, czas skończyć...

Czas pokaże...



t a o n    p i s a ł    d n i a    k o l e j n e g o

skomentuj (19)

design by taon

 

"Żyjemy nie tak jak chcemy lecz tak jak potrafimy"
Demokryt

 

 

księga gości

 

Zobacz też: B l o g i   g e j ó w

 

...widziałem...
...Beautiful Thing...
...Loreena...
...darkroom...
...queer as folk...
...latter days i c.r.a.z.y....
...brokeback mountain...
...tristan i izolda...
...letnia burza...

...przeczytałem...
...żurawiecki...
...gęstwina dusz...
...z ciała i z duszy...
...jim w lustrze...

 

2008
wrzesień
luty
styczeń
2007
listopad
październik
wrzesień
lipiec
czerwiec
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
styczeń
2005
grudzień
październik
wrzesień
sierpień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik

 

 

 

blog.pl